Revlon już u mnie :)

Jakiś czas temu strasznie spodobał mi się balsam Revlonu, szukając coś nowego fajnego w Douglasie .....
Nie mogłam się zdecydować,ale po kilku podchodach w końcu jest u mnie :)
Uwielbiam różowe kolory na ustach więc i ten jest różowy ale do wyboru są też oczywiście inne :)
Just Bitten Kissable Balm Stain ma formę grubej kredki z wykręcanym sztyftem. Ma lekko mentolowy zapach, ale tylko chwilkę go czuć
Łatwy w użyciu,na ustach daje faany delikatny połysk ,trwałość również bardzo fajna gdyż mimo "zjedzenia" jej z czasem na ustach pozostaje nadal delikatny odcień balsamu
Jedyne co średnio mi się podoba to zauważyłam, że po paru minutach od aplikacji kolor ciemnieje i staje się trochę żywszy niż bezpośrednio po aplikacji. A wolałabym lekko delikatniejszy odcień aby został :)
Ale ogólnie jestem bardzo zadowolona z zakupu, może poza ceną :)


9 komentarzy: