Vipera polka 59 + łapacz snów

Witajcie :)
Pogoda za oknem nie nastraja pozytywnie, no ale cóż powoli zbliża się jesień i choć jej nie lubię to mam nadzieję, że nie będzie deszczowa i wietrzna:)
Ale jak za oknem tak brzydko, nastrój można poprawić sobie kolorami na paznokciach ;)
Lakierów firmy, o którym będzie dzisiaj w poście dawno nie miałam i żałuję, bo nie wiedziałam że mają takie piękności :)

Vipera polka o numerze 59 to mocny, piękny różowy lakier, ale to nie do końca taki sam róż...
a z poświatą fioletu.
Buteleczka to mała beczułka o pojemności 5,5 ml, pędzelek krótszy, średniej szerokości ale bardzo wygodnie mi się nim maluje.
Jeśli chodzi o sam lakier rewelacyjnie schnie i nieważne czy są to 2 czy 3 warstwy.
Jego konsystencja jest żelowa, nie lejąca a bardziej gęstsza, nie zalewa skórek.
Wielki plus to wytrzymałość na paznokciach, nosiłam go 6 dni i dopiero zaczęły ścierać się lekko końcówki.
To na pewno nie będzie ostatni lakier z tej serii :)
A tak wygląda w duecie z jasnym różem Sophin 342 i naklejkami wodnymi :)

Ściskam :*
                                                                                                      Magda ♥♥

12 komentarzy:

  1. Ten róż Vipera jest przepiękny! Aż nabrałam ochoty na jego zakup.

    OdpowiedzUsuń
  2. Fajny kolor :) Łapacze też super ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. jaki świetny energetyczny kolor! pięknie wygląda w połączeniu z łapaczami :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Sliczne zdobienie a te lapacze snow pieknie pasuja do kolorku vipery

    OdpowiedzUsuń
  5. Przepiękny odcień różu! ;-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Piękny ten róż; z tej firmy mam chyba tylko dwa lakiery

    OdpowiedzUsuń
  7. Cudny ten kolor! Ostatnie moje łapacze snów jakie zrobiłam też połączyłam z różowym lakierem :)

    OdpowiedzUsuń