Ambasadorka LPM pielęgnująca linia z morskimi składnikami

Witajcie :)
Zabierałam się do posta i zabrać nie mogłam, ale u mnie był i nadal szpital ... niestety taka pogoda.
Lubicie niespodzianki? Ja uwielbiam i ogromną niespodzianką był mail od Le Petit Marseillais z informacją iż otrzymam od nich za moją aktywność paczuszkę.

Pudełeczko jak za każdym poprzednim razem zrobiło na mnie wrażenie, eleganckie, świetnie zapakowane i ten cudowny zapach :)
Zawartość paczuszki to :
Pielęgnujący krem do mycia Algi morskie i biała glinka
Balsam do ciała Algi morskie i oligoelementy.
Pielęgnująca linia z morskimi składnikami Le Petit Marseillais
Le Petit Marseillais zainspirowane bogactwem Morza Śródziemnego postanowiło połączyć w nowych formułach pielęgnujących najcenniejsze i najbardziej szlachetne składniki, do tej pory znane głównie z luksusowych zabiegów kosmetycznych. 

Algi morskie, biała glinka
Połączenie tych składników w naszej formule, że Pielęgnujący Krem do mycia doskonale rewitalizuje skórę. Jednocześnie odświeża ją i nawilża
Pielęgnujący krem do mycia Algi morskie i biała glinka - 
zamknięty w eleganckiej 250ml buteleczce, z której po otwarciu zakochujemy się w niepowtarzalnym zapachu. 
Konsystencja nie jest ani za rzadka ani za gęsta, a taka w sam raz :)
Krem odświeża naszą skórę, nawilża ją i pielęgnuje, dobrze się pieni a skóra dzięki niemu ładnie pachnie.
Balsam do ciała Algi morskie, oligoelementy posiada przyjemną, bogatą konsystencję, która rozpieszcza nawet suchą i bardzo suchą skórę
Balsam jest drugim kosmetykiem, który otrzymałam w paczuszce i który okazał się rewelacyjny dla mojej suchej skóry.
Zamknięty w eleganckiej tubce o pojemności 200ml, który po otwarciu wydobywa z siebie piękny, morski zapach.
Balsam bardzo dobrze i szybko się wchłania i nie pozostawia lepiej warstwy na skórze, cudownie  odżywia i nawilża moją suchą skórę, a zapach pozostaje na długo na naszej skórze. 

Jak pewnie wiecie jestem wielką miłośniczką kosmetyków Le Petit Marseillais, ale nie tylko ja ponieważ jak nie raz pisałam moi chłopcy też ;)
Także i tym razem mąż podbierał mi krem do mycia (dlatego musiałam zakupić nowy ponieważ ten się już skończył :D ) Natomiast synek ciapkał się balsamem ;)
Pielęgnująca linia z morskimi składnikami to cztery produkty, dwa które Wam pokazałam oraz Żel do mycia odświeżenie, oraz mleczko do ciała, które na pewno pojawią się w mojej łazience :)
Jeśli jeszcze nie miałyście okazji wypróbować tej serii, a lubicie takie zapachy to Wam ją polecam :)
#AmbasadorkaLPM
#LePetitMarseillais
#rytualmorskiejpielegnacji
Ściskam :*
                                                                                                            Magda ♥♥ 

9 komentarzy:

  1. Pogoda jest taka, że jak się wyjdzie na dwór, czuć często gryzący dym...
    Zdrówka życzę :) Kosmetyków nie znam.

    OdpowiedzUsuń
  2. Zdrówka życzę ! My tez obie chore ;(

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie znam tych kosmetyków. Ale balsam do ciała wygląda fajnie. Teraz taki czas, że skórę mam non-stop przesuszoną.
    ps. niedawno postanowiłam założyć swojego bloga: http://nail-crazinesss.blogspot.com
    Zapraszam do siebie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Kochana na początku mnóstwo zdrówka :*a kosmetyki znam i je uwielbiam ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Wspaniała recenzja i piękne zdjęcia.

    OdpowiedzUsuń