Sophin Gellac 638 i tasiemki

Witajcie :)
Słoneczko za oknem i mimo, że w domu niestety angina to i tak dzisiaj nic nie zepsuje mi dnia ;) W końcu urodziny ma się raz w roku i mimo, że się starzeję to nie wróciłabym do czasów gdzie miałam 18-cie lat, teraz ..naście jest razy dwa :D
Najpierw podzielę się z Wami pysznym torcikiem od męża i syna i wracam do tego o czym miałam dzisiaj pisać ;)

Dzisiaj chciałam pokazać Wam kolejne cudo, które mam na paznokciach :)
To ostatni lakier z paczuszki współpracowej z Sophin Polska, którą pokazywałam Wam ostatnio.
Sophin Gellac 638, to trzeci lakier z tej serii, który jest u mnie. 
Lakiery te mają żelowe wykończenie bez użycia lampy UV, kolorów jest na prawdę dużo, dostępne są w sklepie, który został niedawno otwarty Gellac.
Lakier posiada dłuższy ,prosty pędzelek, którym się wygodnie maluje. 
Zamknięty tak jak poprzednicy w buteleczce o pojemności 12ml, sam lakier jest dosyć rzadki ale nie zalewa skórek.
Pierwsza warstwa schnie szybko, druga troszkę dłużej.
Gdy druga warstwa całkowicie wyschnie nakładamy Top dzięki któremu paznokcie pięknie błyszczą.
Top jest dość rzadki, bardzo fajnie się go rozprowadza na paznokciach , a pędzelek jest taki sam jak przy lakierach-prosty i cieńszy.
Kolor jest śliczny, idealny na lato :)
Ściskam :*
                                                                                          Magda ♥♥

16 komentarzy:

  1. Sto lat, sto lat ... wszystkiego naj osiemnastko :) Paznokcie piękne, kocham takie kolory i kocham Sophiny :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Kolor jest piękny! Spełnienia marzeń i powiem ci, że ja też nie chciałabym mieć o połowę mniej lat :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Kolor świetny :) I fajny ten biały akcent tu pasuje. Wszystkiego najlepszego! :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Lakier piękny, ale dzisiaj moją uwagę przyciąga ten apetyczny torcik ) Jeszcze raz wszystkiego najlepszego kochana!

    OdpowiedzUsuń
  5. sto lat sto lat pięknych manicure:D

    OdpowiedzUsuń
  6. Wszystkiego Najlepszego! ;-)
    Ładne mani!

    OdpowiedzUsuń
  7. ja też w tym roku kończę podwójną 18:)) sto lat!!!

    OdpowiedzUsuń