Timotei Jericho Rose ... bubel który zmienił moje włosy

Witajcie :)
Miałyście kiedyś tak, że chciałyście wypróbować jakąś nowość kosmetyczną, która niestety okazała się bubelkiem? Mi niestety zdarzyło się ostatnio.
Moje zapasy kosmetyków Schwarzkopf do włosów blond się niestety skończyły, więc kupiłam szampon Timotei Jericho Rose Golden Highlights Złociste Refleksy... nie spodziewałam się po nim nie wiem czego, ale na pewno nie tego co się wydarzyło po jego używaniu ...

Szampon Timotei Złociste Refleksy, zawiera ekstrakt z rumianku, podkreśla jasne pasma włosów i nadaje wyjątkowy blask, by blond włosy wyglądały zdrowo i pięknie.
100% piękna. 0 % parabenów ...

Kupiłam go troszkę zachęcona tymi złocistymi refleksami :)
Pierwsze wrażenia były dobre, szampon ładnie pachnie, dobrze się pieni.
Jednak zauważyłam, że włosy zaczęły się szybko przetłuszczać , a szampon je obciążał , do tego dostałam strasznego łupieżu !! 
Kiedyś miałam przypadek, że dostałam łupieżu od szamponu, ale było to lata temu, ale po Timotei na mojej głowie były płaty, a końcówki włosów bardzo się przesuszyły.
Złocistych refleksów również nie zauważyłam, ani blasku.
Na początku się przeraziłam, że się go nie pozbędę, jednak wystarczyło kilkukrotne umycie głowy innym szamponem i na szczęście problem zniknął .
Może to akurat ja miałam tego pecha i tak Timotei podziałał, ale niestety dla mnie się nie nadaje i na pewno do niego nie wrócę.
Miałyście z nim kiedyś styczność? Bądź problem, a może wręcz przeciwnie i go bardzo lubisz? :)                                                                             
                                                                                               Magda ♥ 

19 komentarzy:

  1. Już dawno nie miałam produktów do włosów z Timotei, a tego gagatka będę unikać po Twojej recenzji :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie polecam, choć może on nie pasuje akurat do moich włosów :)

      Usuń
  2. Wow, dobrze wiedzieć. Nigdy nie kupię, wolę nie ryzykować.

    OdpowiedzUsuń
  3. tego nie miałam, miałam inny z tej firmy i byłam zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie miałam, używałam kiedyś innego szamponu Timotei. :-)
    Pozdrawiam i obserwuję.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A miałaś może odżywki z tej serii? :-)

      Usuń
    2. Chciałam kupić żeby mieć zestaw, na szczęście nie zdążyłam :)
      Choć podejrzewam że niektórym Timotei pasuje i nic się na głowie nie dzieje.

      Usuń
  5. Nigdy nie uzywalam szaponow Timotei, w sumie nie wiem czemu, ale po Twojej recenzji chyba nie chce sprobowac. Wspolczuje nieprzyjemnego doswiadczenia.. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety do moich włosów się nie nadawał. Pozdrawiam :)

      Usuń
  6. Kilka lat temu bardzo lubiłam szampony i odżywki timotei... Teraz raczej bym się na nie nie skusiła.

    OdpowiedzUsuń
  7. Kiedyś używałam tych szamponów, bo moja mama wyhaczyła je na jakiejś superpromocji i kupiła kilka rodzajów. Żaden na szczęście nie wywołał u mnie takich skutków jak u Ciebie, ale pamiętam, że żaden też mnie nie zachwycił. Ot, zwykłe szampony.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No widzisz, ja myślałam że się polubię z szamponem dłużej ale niestety :/

      Usuń
  8. U mnie łupież i piekące podrażnienie wywołał szampon Joanna z miodem i cytryną, więc też polecam uważać.

    OdpowiedzUsuń