Skrzydełka

Oglądając blogi bardzo spodobały mi się naklejki wodne, postanowiłam kilka z nich sobie zamówić. Tak oto na moich pazurkach pojawiły się skrzydełka :)
Co do naklejek kupiłam je TUTAJ , a ich wybór jest ogromny, na końcu pokażę Wam jakie wybrałam.
Jako, że lakier Orly Lollipop to jeden z moich ukochanych lakierów postawiłam na niego i myślę, że pasują do siebie idealnie.
Mam nadzieję ,że Wam się spodobają :)

Miętowo mi z Golden Rose :)

Dzisiaj u mnie miętowo z Golden Rose :)
Za oknem chwilkę była wiosna, nie wiem jak u Was ale u mnie wróciło zimno i pada deszcz...
Chciałam troszkę przywołać wiosnę kolorem i zrobiłam miętowe ombre, choć nie do końca wyszły takie jak chciałam :)
A to lakierki jakie użyłam, Golden Rose  44, 210 i 107 jasny który niestety słabo kryje i dwie warstwy nie pokryły dobrze paznokci.
 Całość wyszła tak :)

Golden Rose nr 50

Odkąd w moich rękach pojawił się mój pierwszy lakier Golden Rose z serii Rich Color, chciałam mieć kolejne. Mimo, że na początku niezbyt podobał mi się ich szeroki pędzelek, a teraz go uwielbiam.
Dzięki niemu lakier ładnie się rozprowadza i łatwo maluje.

Pokażę Wam dzisiaj śliczny koralowy kolor Golden Rose o numerze 50.
Lakier ma fajną konsystencję,  ładnie kryje bez smóg. Dość szybko schnie i ma ładny połysk.
Jest mocno napigmentowany i ładne krycie można uzyskać już po pierwszej warstwie, ale ja jak zawsze pomalowałam paznokcie dwa razy:)


O w bombkę!

Jak mówi tytuł posta takie będzie dzisiaj lakierek :)
Mowa tu o lakierze z colorowo , gdzie z okazji Dnia Kobiet sklep zrobił promocję 40% na wszystko z oferty. Nie byłabym sobą, gdybym nie skusiła się i nie skorzystała :)
Tak oto przyszły do mnie O w bombkę! , Do jasnej choinki! , Pyrka , Glubka , ale pokażę Wam je w kolejnych postach :)
O w bombkę 503 to kolejny mój ulubieniec, tak jak Figa z makiem, oraz Maltanka :)
To piękny bordowy holograficzny lakier, mieniący się mnóstwem drobinek.
Wystarczy jedna warstwa,aby pięknie pokrył, ale ja jednak jak zawsze pomalowałam paznokcie dwa razy.
A prezentuje się tak :)


Róż i już :)

Troszeczkę zaniedbałam bloga, ale czasem są momenty w życiu, gdy nie mamy po prostu siły na nic. Ale trzeba się podnieść, mi pomagają w tym przyjaciele choć jest ich niewielu to są prawdziwi  

Wracam do Was z pazurkami, u mnie nadal panuje róż,ale tym razem jaśniutki, delikatny :)
Ale dodałam jeszcze mały szczegół ,więc już samo różowo nie jest :)


... Strach ...

Dzisiejszy post będzie nieco inny ...
Nie o paznokciach, nie o kosmetykach, a o strachu ...
Są w życiu chwile, gdy się boimy ... 
Strach zaprząta naszą głowę , całkowicie opanowuje nasze myśli i chodzi za nami wszędzie.
Sprawia, że przestajemy myśleć racjonalnie. 
Z nim na karku ciężko uwierzyć, że będzie dobrze, że coś się zmieni na lepsze.
Czy strachy są różne?
Strach przed uczuciem, strach przed chorobą, strach przed śmiercią, przed utratą kogoś bliskiego, przed tym że ktoś nas skrzywdzi ...
W każdej kwestii to chyba inny strach, ale jego siła może być jednakowa niezależnie od tego, z czym  on jest związany.
Każdy z nas pewnie ma swój sposób na przezwyciężenie go. Każdy z nas radzi sobie z nim po swojemu ...
Przychodzą jednak momenty, gdy ciężko go pokonać.
Jak Wy sobie z nim radzicie? A może bardzo rzadko udaje mu się Was opanować?