CLINIQUE LASH BUILDING PRIMER

Pierwszy raz spotkałam się z odżywką Clinique około 2 lata temu.
Wtedy kupiłam Clinique Lash Doubling Mascara i Lash Building Primer ...
Tusz dwustronny gdzie z jednej strony jest odżywka a z drugiej pogrubiający tusz.
Ale użyłam go tylko kilka razy gdyż nie przypadł mi do gustu, pogrubienia nie było i bardzo szybko zasychał na rzęsach ... ale to taka moja opinia :)
Co do odżywki bardzo mi odpowiadała, nie mogłam jej długi czas nigdzie dostać bo niestety nie w każdym Douglasie była dostępna.
Dopiero będąc w Warszawie ją znalazłam :)





Odżywka do rzęs. Przedłuża trwałość maskary to tyle co jest napisane na opakowaniu, na stronie Douglasa jednak jest troszkę więcej ... Pielęgnacyjna baza pod tusz do rzęs. Wyjątkowe połączenie polimerów wzmacnia rzęsy i zapewnia im maksymalną objętość. Kosmetyk testowany okulistycznie


Odżywka jest w kolorze białym, jest lekka, ma bardzo wygodną szczoteczkę, którą łatwo się maluje
Pokażę Wam zdjęcia przed odżywką, po jej użyciu i po pomalowaniu tuszem
Mam nadzieję, że udało mi się uchwycić różnicę na zdjęciach :)





Zauważyłam że odżywkę najlepiej nakładać gdy ta nie do końca jeszcze wyschnie, ponieważ gdy nakładałam na mokrą od razu to sklejała mi rzęsy, a gdy na zupełnie suchą ciężko było mi je pomalować



Efekt to długie i gęstsze rzęsy, na zdjęciu porównanie z bazą i bez 



Odżywkę bardzo fajnie się nakłada, a po niej rzęsy nie są obciążone i sztywne.
Bardzo ładnie wydłuża rzęsy ,zagęszcza i pogrubia je, obojętnie jakiego tuszu nie użyję to rzęsy są długie i gęste
Jedyny minus to cena, w Douglasie kupiłam za 90 zł , jednak wystarcza na na prawdę długo
Używałyście kiedyś tego kosmetyku?

                                                                                   Magda ♥ ♥     

24 komentarze:

  1. Tego dokładnie nie, ale miałam podobny tusz z odżywką z Etre Bell, osobiście nie lubiłam używać tej odżywki , sklejała mi rzęsy ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Odżywki clinique nie używałam nigdy ale odżywki jako odżywki do rzęs używałam już :)
    Bardzo mi podpasowała odżywka do rzęs firmy pupa i ja o ile pamiętam za nią dałam trochę mniej - niestety już wykorzystałam bo kupiłam ją dość dawno ale myślę, że w granicach 50 złotych.
    Teraz używam zdecydowanie tańszą bo firmy eveline- z tej również jestem dość zadowolona. Tylko, ze w sumie ja używałam obu dla wzmocnienia i pogrubienia rzęs bez tuszu.
    W Twoim wypadku fajnie widać efekt po użyciu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie używałam nigdy z firmy Pupa ani Eveline, może kiedyś spróbuję :)

      Usuń
    2. w sumie fajnie jest spróbować różnych produktów, jednak ja jestem z tych co przywiązują się do sprawdzonych rzeczy. Myślę jednak że to raczej dobrze :D

      Usuń
  3. wow, jest różnica, i to spora :) ja sama nie umiem takimi odżywkami się posługiwać.. zwykle okropnie mi rzęsy sklejają :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi ona bardzo podpasowała i się polubiła z moimi rzęsami :)

      Usuń
  4. Miałam kiedyś taką podobną odżywkę :)
    Bardzo fajna była. Polecam !

    Zapraszam do siebie -----> http://sialalala96.blogspot.com/
    Proszę o poklikanie w linki i banery :) Może wzajemna obserwacja ? :)
    Daj znać u mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Efekt jest świetny! Doskonale widać różnice.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miałam nadzieję, że udało mi się to uchwycić na zdjęciach :)

      Usuń
  6. Ooo wow ale masz długaśne rzęsy :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Faktycznie efekt jest widoczny. Ja niestety nie mam tyle cierpliwości jak ty Madziu na te wszystkie mazidła :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ty masz za to cierpliwość Madziu na gotowanie, pieczenie a ja niezbyt ;)

      Usuń
  8. ooo :) muszę poszperać po opolskich D. może w którymś znajdę : ) efekt mega !! pozdrawiam :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie niestety nie było, tylko na stronie ... Ale może u Ciebie będzie :)

      Usuń
  9. świetny efekt :) masz piękne długie rzęsy :)

    OdpowiedzUsuń