MAX FACTOR wild mega volume

Dzisiaj pokażę Wam mój ulubiony od niedawna tusz do rzęs
W ogóle ja mam lekką obsesję jeśli chodzi o tusze od rzęs :)
Lubię jak maskara wydłuża, pogrubia i podkręca choć trochę rzęsy
A moje rzęsy są oporne i dość sztywne
 Od jakiegoś czasu bardzo polubiliśmy się z tym oto tuszem ...


Jaskrawozielone opakowanie przypadło mi do gustu
Na początku minusem była szczoteczka, gdyż wydawała mi się dość spora, ale to kwestia przyzwyczajenia i teraz już dobrze mi się nią maluje




Bardzo go polubiłam
Fajnie się nim maluje,  nie skleja , ładnie rozdziela rzęsy.
Nie kruszy się i cały dzień utrzymuje się na rzęsach, nie odbija się na powiekach
Dobrze wydłuża, lekko podkręca i pogrubia





Z czystym sumieniem polecam go innym
 Bardzo się polubiliśmy, cena nie jest wygórowana ponieważ w promocji można go kupić za 24-25  zł
A czy Wy miałyście bądź macie styczność z tym tuszem?
Jak się u Was sprawdza?

Miłego dnia :*
Magda

15 komentarzy:

  1. Tak :) Jak dla mnie to też jedna z ulubionych maskar :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie miałam, ale myślę, że mógłby mi przypaść do gustu :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie miałam, ale u Ciebie wygląda świetnie! nie wiem czy na moich marnych rzęsach tez dałby radę, ale pomyślę na pewno:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja na razie mam nadmiar uszy, wiec stopuje, ale uwielbiam Max Factora :) Efekt bardzo łądny

    OdpowiedzUsuń
  5. nie znam tego tuszu, ładnie u Ciebie wygląda, miłego dnia:))))

    OdpowiedzUsuń
  6. nie miałam jeszcze tuszu z Max factora ale kusi mnie ten 2000 calories;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie miałam nigdy tego 2000 calories , ale czytałam dużo dobrego :)

      Usuń
  7. Nie używałam go jeszcze,ale na pewno spróbuję.Widzę,że daje świetne efekty :*

    OdpowiedzUsuń